Aktywacja energii Kundalini - Prana Shakti
Aktywacja energii Kundalini – Prana Shakti
Energia Kundalini to pojęcie z tradycji hinduistycznej, które odnosi się do potężnej, pierwotnej energii duchowej, zwiniętej jak wąż u podstawy kręgosłupa. Przekazanie, obudzenie tej energii nazywane jest Shaktipat. Ta energia jest uśpiona w każdym człowieku, bez względu na szerokość geograficzną oraz kulturę, z jakiej pochodzi i w jakiej żyje.
Energia Kundalini jest postrzegana jako potężna, uniwersalna życiowa siła, która może zostać „obudzona” i przepłynąć przez centra energetyczne, czyli czakry ciała. To przebudzenie jest intensywnym, wręcz granicznym doświadczeniem, które trudno porównać z jakimkolwiek innym doświadczeniem psychicznym, mentalnym, duchowym i fizycznym.
Osoby, które doświadczają obudzenia i podniesienia tej energii, często mówią o głębokiej transformacji życia, w której na nowo odzyskują znaczenie miłość, empatia, współczucie i jedność ciała z duchem. Budzą się zapomniane, chociaż naturalne zdolności do kierowania się intuicją, poczuciem jedności ze wszechświatem i wszystkimi istotami żywymi. Często odrzucane są stare, niesłużące już przekonania, a stare i niezaleczone traumy mają mniejszy wpływ na życie i ostatecznie zostają uleczone. Ciała mentalne, duchowe i fizyczne stają się jednym – stają się nami tu i teraz.
Gregor Sakha. Towarzysz w ceremonii Prana Shakti
Indywidualną ceremonię Prana Shakti prowadzę jako Gregor Sakha.
Słowo „Sakha” oznacza przyjaciela, towarzysza. Jest mi bliskie właśnie dlatego, że dobrze określa moje miejsce podczas tej praktyki.
Nie stawiam siebie w roli guru. Nie chcę również tworzyć relacji, w której osoba przychodząca na ceremonię oddaje prowadzącemu odpowiedzialność za własne doświadczenie.
Towarzyszę.
Jestem obecny przy tym, co pojawia się podczas procesu. Obserwuję jego przebieg, pracuję z energią i przestrzenią, reaguję na to, co dzieje się podczas ceremonii, a jednocześnie pozostawiam możliwie dużo miejsca dla naturalnej odpowiedzi ciała i świadomości.
Prana Shakti nie pojawiła się na mojej drodze jako kolejna technika, której chciałem nauczyć się na kursie.
To, co dzisiaj nazywam karmicznym darem, rozpoznawałem stopniowo poprzez własną praktykę, doświadczenie duchowe i spotkania z ludźmi. Nie traktuję tego określenia jako tytułu ani potwierdzenia szczególnych uprawnień. Jest ono sposobem, w jaki rozumiem własną odpowiedzialność i miejsce tej praktyki na mojej drodze.
Dar oznacza dla mnie przede wszystkim zobowiązanie do uważności.
Błogosławieństwo. Swami Karmayogi Saraswati
Szczególnym momentem tej drogi było spotkanie ze Swami Karmayogi Saraswati.
Swami Karmayogi Saraswati przez dziesięciolecia związany był z tradycją Satyananda Yoga. Jego droga prowadziła przez nauki Sri Swamiego Satyananda Saraswati oraz Swamiego Niranjanananda Saraswati.
Dostrzegł we mnie zdolność do pracy, którą już wówczas podejmowałem, i udzielił mi swojego błogosławieństwa.
To wydarzenie pozostaje dla mnie ważne.
Nie traktuję błogosławieństwa Swami Karmayogi Saraswati jako certyfikatu ani argumentu, który miałby kogokolwiek przekonać do udziału w ceremonii. W tradycji, z której wyrastała jego własna praktyka, błogosławieństwo ma inny wymiar. Jest rozpoznaniem drogi i odpowiedzialności, która z nią przychodzi.
Fotografie zamieszczone na tej stronie pochodzą właśnie z ceremonii tego błogosławieństwa.


Swami Karmayogi Saraswati odszedł w marcu 2026 roku. Pozostawił po sobie dziesięciolecia praktyki i nauczania jogi, medytacji, Yoga Nidry, krija jogi, tantry i pracy z Kundalini.
Jego błogosławieństwo przyjmuję przede wszystkim jako zobowiązanie, aby prowadzić tę praktykę z pokorą, szacunkiem dla jej źródeł i odpowiedzialnością wobec osoby, która powierza mi swoje doświadczenie.
Dlaczego podczas ceremonii mówię o towarzyszeniu?
Podczas indywidualnej ceremonii Prana Shakti jesteśmy razem przez ponad dwie godziny. To nie jest sytuacja, w której wykonuję serię wyuczonych czynności, a osoba leżąca na macie jest ich biernym odbiorcą.
Spotkanie rozpoczyna rozmowa. Chcę wiedzieć, z czym przychodzisz, czego potrzebujesz, jakie masz granice i czy jest coś, czego się obawiasz. Wyjaśniam również przebieg praktyki.
Podczas samego procesu pozostaję przy Tobie.
Mogą pojawić się ruch, drżenie, emocje, obrazy, dźwięki, głęboki bezruch albo cisza. Nie oceniam tych reakcji i nie próbuję doprowadzić Cię do doświadczenia, które wcześniej sobie założyłem.
Po zakończeniu również pozostawiamy czas. Można poleżeć, usiąść, napić się wody, pomilczeć albo porozmawiać o tym, co się wydarzyło. Właśnie dlatego określenie „towarzysz” jest dla mnie tak ważne.
Ceremonia jest Twoim doświadczeniem. Moją rolą jest być przy Tobie i stworzyć dla tego doświadczenia możliwie dobrą, uważną i bezpieczną przestrzeń.
Jak się przygotować do ceremonii?
- ubierz luźne, wygodne ubranie najlepiej w jasnych kolorach, weź ciepłe skarpetki, matę do jogi i opaskę na oczy (jeśli posiadasz). Ceremonia odbywa na leżąco.
- ceremonię poprzedzimy rozmową i odpowiednim przygotowaniem.
- nie jedz na minimum 2h przed ceremonią. Jeśli potrafisz się powstrzymać, to w dniu ceremonii nie jedz mięsa.
- w dniu ceremonii pij więcej wody niż zwykle, powstrzymaj się od kawy, mocnej herbaty i innych używek.
Czas trwania – najczęściej około 75 min (max. 90 min.).
Po ceremonii można prowadzić auto, ale z większą niż zwykle uwagą i czujnością. Na miejscu są warunki, aby mieć czas na spokojną integrację.
Po ceremonii będziemy rozmawiać na temat przebiegu procesu aktywacji.
Uwaga! Osoby po spożyciu alkoholu lub innych używek zmieniających świadomość nie mogą wziąć udziału w ceremonii.
Nie ma szczególnych wskazań lub przeciwskazań co do częstotliwości uczestnictwa w ceremonii. Ciało uczestnika samo da sygnał do kolejnego doświadczenia ceremonii.